Opel Zafira Klub Polska
Forum dla Użytkowników Opla Zafiry

Silnik - Masakra ! Wlali mi prawdopodobnie benzyne do diesla

jarecki69 - Wto Sty 03, 2012 21:50
Temat postu: Masakra ! Wlali mi prawdopodobnie benzyne do diesla
Witam , jestem załamany bo prawdopodobnie fachowcy z ostrowskiego shella wlali mi benzyny do diesla i żeby było śmieszniej , nie wiedząc o tym wybrałem sie w zaplanowaną trasę do Bydgoszczy !!! Miałem w baku jakieś 37l ropy i dolali mi do pełna benzyny - ok 23 litry! Auto po przejechaniu ok 160 km , straciło moc i silnik zaczał w pewnym zakresie obrotów głośniej pracować - zawory jakby klepały. Co miałem zrobić , nie wiedziałem ,że mam w baku benzyne więc wróciłem do Ostrowa i do mechanika. Wylał mi wszystko z baku, załozył nowy filtr paliwa i przeczyścił cały układ ale kto wie czy to wszystko..kto wie czy mi się pompa nie skończyła , nie mówiąc o silniku ;(. Jutro idę na stację i mi powiedzą co było lane , bo mają zapis z monitoringu. Tyle ,że nie wiem co czynić jak się okaże ,że facet mi wlał benzynę? Zabić go od razu czy poczekać co powie? Dodam ,że sam podszedł do mnie jak trzymałem w ręku pistolet od dystrybutora ropy i zapytał sie czy nie chcę V-powera? Powiedział ,że jest w promocji V power jest w tej samej cenie co zwykłe paliwo , to sie zgodziłem . Nie chce myśleć co będzie jak się okaże , miałem benzyne wlaną !! Wąchalem to co mi spuścili z baku i leci benzyną... Powiedzcie mi , co mam teraz zrobić? Jechałem 400km..na tej mieszance ...masakra.. :(
MieHor - Wto Sty 03, 2012 21:56

jarecki69, to masz problem, a tak na serio - zachowałeś paragon :?: fakturę czy jakiś inny dowód zakupu :?: Z niego miałbyś potwierdzenie za co Cię skasowali
Harry200 - Wto Sty 03, 2012 21:57

Jak Ci pracuje teraz na ropie.. :?:
jarecki69 - Wto Sty 03, 2012 22:06
Temat postu: pomyłka
No wiecie jak to jest , stałem przy kasie i chwile czekałem na rachunek ale nie dostałem więc odszedłem . Mam jednak potwierdzenie na koncie bo płaciłem kartą , tam jest i data i dokładny czas transakcji więc się nie wyprą . Autem jeszcze nie jeżdżę , czekam , jutro pojadę do elektryka i mi powie , czy i jak auto pali i jeździ bo kto wie czy pompa nie dostała , tam wyskoczył bład jakiegoś ciśnienia (podpatrzyłem na wyświetlaczu kompa). Z tego co mi mówił dzisiaj majster to jutro zobaczy czy nie tzreba będzie jakiegoś zaworu ciśnieniowego na pompie robić czy też czyścić..tyle zapamietałem. Jutro też jestem umówiony na stacji paliw i dowiem się co mi ten gościu wlał za badziwie..mam to w baniaku i pachnie mi jednak benzyną, tą V Power :(
Dziadek13 - Wto Sty 03, 2012 22:06

Nie wiem czy wy pamiętacie że kiedyś sie dolewało benzyny do ON jak nie było zimowego ON nawet jak zajrzymy do instrukcji mercedesa W124 to jest ile w jakim mrozie należy dolać a np powyżej -25' nawet do 40%.Tak że przypuszczam jeżeli pompie nic nie jest to będzie ok.
To z instrukcji W124D.

Harry200 - Wto Sty 03, 2012 22:10

Samemu silnikowi to raczej nic sie nie stało ale pompie i wtryskom to mogło się oberwać..
jarecki69 - Wto Sty 03, 2012 22:17

czytałem ,że stare silniki diesla tolerują benzynę ale max 30% poj baku. Moja dolewka w zasadzie tą ilość przekroczyła bo dolali mi chyba jakieś 23-24 litry na cały bak . Czytałem tez ,że ropa smaruje pompę wtryskową i cały układ common rail tak więc mam nad czym panikować bo jak mi to poszło no to tylko sie powiesić a facet będzie mi winien ładnych parę tys zł... Mam zatem pytanie, czy można w jakiś sposób zdiagnozować stan pompy lub całego układu bo myśle sobie ,że podskoczę do Kalisza na serwis o ile to ma sens , by mi sprawdzili czy moja pompa pochodzi czy to już są zwłoki. Robił ktoś może takie badania?
Dziadek13 - Wto Sty 03, 2012 22:37

jarecki69 napisał/a:
Czytałem tez ,że ropa smaruje pompę wtryskową i cały układ common rail tak więc mam nad czym panikować

A gdzie ty masz w 2.2 ten common rail.

2.2 silnik prosty jak budowa cepa.

Twoja pompa i to wszystko i o nią należy sie bać.

olo018 - Sro Sty 04, 2012 00:03

Ja kiedyś nalałem tak to Transita,tylko więcej benzyny do ropy ,po ok 4 kilom silnik stracił moc zaczął klekotać aż zgasł,po tej przygodzie zaczął brać olej ,był słaby i ogólnie nie to auto co przedtem ,benzyna wypłukuje nagary z miejsc gdzie ma kontakt.
Chyba będzie najlepiej pomyśleć o wymianie silnika.

Jeśli masz paragon,to masz dowód zakupu,ale musisz jak najszybciej ruszyć sprawe,bo nie wiadomo ile trzymają nagrania z monitoringu który będzie potwierdzeniem że obsługa nalała ci benzynę,jeśli chcesz walczyć z firmą,to musisz mieć prawnika,sam nic nie zrobisz.

cns80 - Sro Sty 04, 2012 07:44

Ropa ma dużo wyższą temperaturę zapłonu, ale za to dużo niższą temperaturę spalania. Do tego benzyna jest sucha i błyskawicznie zaciera wtryskiwacze (dodatkowo brak chłodzenia wtrysku). W common railu było by po zamiatane. U Ciebie prawdopodobnie skończy się na regeneracji pompy i wtryskiwaczy (nie koniecznie od razu, bo np. za rok).
jarecki69 - Sro Sty 04, 2012 20:37

Odebrałem dziś auto od elektryka i powiem tak, chodzi normalnie , nie kopci i raczej nie straciła na wigorze . Stacja na której mi wlali benzynę , jest ubezpieczona od takich sytuacji i juz zgłosiłem szkodę do PZU i w poniedziałek ma się skontaktować ze mną likwidator szkód..ciekaw jestem jaki będzie finał tej sprawy... Zadzwoniłem do serwisu Opla w Kaliszu i facet był w szoku bo pierwsze słyszał ,żeby diesel przejechał aż ponad 400km na takiej niesamowitej mieszance paliw...mam zamiar tam do nich podjechać i zdiagnozować układ wtryskowy by być pewnym ,że pompa nie została uszkodzona. Co będzie dalej, będę informował na bieżąco. :? . Odnośnie monitoringu to jest dokładnie sfilmowane jak facet wlewa mi benzynę do auta. Na stacji paliw nikt tego nie kwestionował ,że to ich wina...kwestia tylko jak mi tą szkode rozliczy PZU...
olo018 - Sro Sty 04, 2012 21:15

Masz chyba szczęście że tankowałeś na markowej stacji,bo na jakiejś małej stacji to byś im nie udowodnił,a na pewno by się nie przyznali .
Bierz wszędzie rachunki za diagnozy itp.

Dziadek13 - Sro Sty 04, 2012 21:26

A czy ty masz kopie tego filmu z winowajcą ? co by nie wyparowała.
jarecki69 - Sro Sty 04, 2012 21:34

Nie mam żadnej kopii filmu, mnie wystarczy ,że kazali mi zgłosić szkodę i podali numer polisy , nie sądzę aby teraz ktokolwiek zmienił zdanie w tej kwestii ..zobaczymy co bedzie w poniedziałek.. :/
olo018 - Czw Sty 05, 2012 00:51

Kopi i tak by nie dostał bez nakazu sądowego,a jak co to po zgłoszeniu sprawy na policje ,ona powinna zabezpieczyć nagranie,nie inaczej,może miałeś świadka?,ale nie z rodziny musi być bezstronny,tak gdyby co .
jarecki69 - Czw Sty 05, 2012 19:18

Wiesz, ja nie sądzę aby były jakiekolwiek problemy bo z tego co widzę to szefostwo stacji paliw bardzo poważnie podeszło do tego zdarzenia i wszystko jest na dobrej drodze . dziś rano odpaliłem moją Zafirkę i nie zawiodła mnie..odpaliła jak dawniej . Jestem dobrej myśli..ale czas to zweryfikuje ... :)
kamil12luty - Pią Sty 06, 2012 21:20

kolega z jakies 2-3lata temu nalał do astry I 1.7 cos ok 20-25L benzyny póki tego nie wyjeździł astra prychała-kichała ciężko paliła ale jeździła. Dolewał tylko ropy i śmigał. Do dnia dzisiejszego nic nie robił z silnikiem. Także miejmy nadzieje ze u Ciebie badzie tak samo. Dużo gorze jak byś do benzynki nalał ON.
adasko - Pią Sty 06, 2012 21:26

Kiedyś do Partnera 1.9D nalałem z 15l benzyny, zanim się zorientowałem, że to diesel. Zadzwoniłem do mechaniora i powiedział żeby dolac ON to pojedzie :lol: i tak też było :piwo: Stare diesle jednak były na wszystko, a teraz tylko problemy z wtryskami, turbina itp!
darkp1 - Pią Sty 06, 2012 23:39

kamil12luty, 1.7 ISUZU to nie to samo co oplowskie 2.0 DTI, oj nie ;)
sQcha - Sob Sty 07, 2012 05:29

Ja kiedyś, osobiście, do swojej Zośki zalałem jakieś 7l Pb, dolałem diesla do pełna i pojechałem.
Auto miało "kopa" i nic więcej się nie działo.

Tu sytuacja jest trochę gorsza, bo Pb było więcej, ale wydaje mi się, że jak silnik nie odmówił posłuszeństwa to będzie żył. Polecam zatankować jakiegoś lepszego diesla do pełna + Miksol (powiedzmy 200g do pierwszego baku, a potem regularnie co 2 tankowanie po 100g) i powinno być OK.

No chyba, że przegląd coś wykaże, ale nie sądzę, no bo co można stwierdzić jak wszystko chodzi?
Tutaj jedynie ASO może mieć parcie, żeby naciągnąć ubezpieczalnie na wymianę pompy.

franczuks - Sob Sty 07, 2012 10:40

Ja kiedyś do sprintera wlałem 23 litry i dolałem do pełna 65 ropy. co prawda dolewałem ropę co około 150 km. też się strachu najadłem bo nie moje auto, nic się nie stało. do dziś jeździ. Słyszałem też że ktoś zalał cały bak w nowym sprinterze no i silnik padł ale cały bak to już przesada
jarecki69 - Sob Sty 07, 2012 17:04

Dzisiaj odpaliłem Zośke po dwóch dniach i nie było żadnego problemu. Liczę na to ,że ten silnik przeżył taki wstrząs i przetrawił takie paliwko :roll: . Sam myślałem nad tym ,żeby teraz zalać je jakimś V-powerem ale olejem napędowym a nie benzyną i dolać jakiegoś środka do czyszczenia wtrysków i smarowania pompy. Czy ktoś z Was już wlewał jakis dobry środek to poproszę o nazwę . Rozważam wlanie mixolu ale nie jestem do końca przekonany o jego skuteczności. Jest tyle samo "za" co "przeciw" :/ dlatego ,może wleje coś co jest typowo do diesli. Jak myślicie i co polecacie? :D
adasko - Sob Sty 07, 2012 17:14

Ja bym wlał V-powera + mixol i dobrze przegonił auto po autostradzie żeby przedmuchać. Z tymi specyfikami do wtryskow roznie bywa i są droższe od mixolu.
Harry200 - Sob Sty 07, 2012 17:27

W starszych dieslach stosowałem mixol i w zimę dolewałem benzyny,w Zośce nie stosuję .W niedużej ilości na pewno nie zaszkodzi a nasmaruje..
sQcha - Sob Sty 07, 2012 17:55

W żadnym wypadku nie dolewaj nic do czyszczenia :!: Pb już odpowiednio przeczyściłeś :lol:
jarecki69 - Sob Sty 07, 2012 19:07

Jasne haha , jedno już wiem , na benzynie można ujechać jakby co :driver: . Teraz w ramach eksperymentu , zastosuje prawdziwy olej napędowy z górnej półki i doleje troszkę tego mixolu . Skoro od benzyny mi nie zdechła Zośka to pewnie i olej przetrawi :lol:
sQcha - Sob Sty 07, 2012 20:01

Olej Mixol, to znany, zalecany dodatek dla zdrowia naszych kochanych pomp ;)
chirus75 - Nie Sty 08, 2012 20:05

sQcha napisał/a:
Olej Mixol, to znany, zalecany dodatek dla zdrowia naszych kochanych pomp ;)


mixol oczywiście lejemy do zbiornika tak?!

Harry200 - Nie Sty 08, 2012 20:07

Tak, Mixol lejemy do zbiornika przed tankowaniem..
micaddo - Nie Sty 08, 2012 21:22

ja tankuje na shelu ,nic nie dolewam i jest ok.Jak narazie nie mam problemów.mieszanki stosowało sie do dwusuwów .
Jaymzarf - Nie Sty 08, 2012 22:47

jarecki69, o mixolu poinformowali mnie również w serwisie pomp (Adamczyk w Piekarach i warsztat w Woźnikach). Nie dużo nie zaszkodzi a usprawni pracę pompy, jedynie częściej filtr paliwa wymieniać (ja to robię i tak co 10kkm po tym, jak przy pierwszej wymianie się okazało, że wkład miał rozdarcie).

I dowiedziałem się - lecz co do tego jestem sceptycznie nastawiony - iż paliwo "wzbogacane" typu V-power, Ultimate i inne wynalazki, mają jeszcze mniejsze wartości smarne niż standardowy olej napędowy. Zaznaczam - nie potwierdzona plotka serwisowa.

cns80 - Pon Sty 09, 2012 09:54

Cytat:
Dużo gorze jak byś do benzynki nalał ON.
A czemu. W kwestii objawów może i gorzej, ale w kwestii ceny napraw to na pewno nie :)

Cytat:
Ja bym wlał V-powera + mixol i dobrze przegonił auto po autostradzie żeby przedmuchać.
Ja bym na pewno go nie gonił, bo wtedy wtryski pracują szybciej. V-powera bym nie lał, bo nie ma on większych własciwości smarujących, a jedynie podniesioną liczbę cetanową. Zwykły mixol jednak bezpieczniejszy (może nie dla katalizatora, ale dla wtrysków ;) ).

Jaymzarf napisał/a:
I dowiedziałem się - lecz co do tego jestem sceptycznie nastawiony - iż paliwo "wzbogacane" typu V-power, Ultimate i inne wynalazki, mają jeszcze mniejsze wartości smarne niż standardowy olej napędowy.
Mogę Ci potwierdzić że na pewno nie mają większych (czy mają mniejsze nie wiem). Prowadziłem kilka lat temu korespondencję z Shell'em w tej sprawie.
jarecki69 - Wto Sty 10, 2012 12:33

No dzięki Panowie, dzisiaj zaleję Zośkę paliwem do pełna i wleje tego mixolu tak ok 100ml tak jak tu zalecacie. Co to incydentu na stacji paliw to muszę z przykrością stwierdzić ,że pracownik, który wlał mi benzynę udaję bardzo mądrego w kwestii silników diesla i próbuje mi wmówić ,że mam spać spokojnie ,że nic się stało. Koszt naprawy jaki wyniósł to 850zł na co on ,że to barrrdzo dużo i że mnie naciągnęli. Dziś byłem w Vega-Kalisz i mechanik mi powiedział ,że facet bzdury gada bo jeśli coś sie stało z pompą (a mogło!) to koszta są porażające . Ja mam pompę na dwie wtyczki z jakimś zaworkiem więc to ustrojstwo kosztuje w serwisie ok 10 000zł. A ten mądrala na stacji jest oburzony ,że kosztowało to 850zł. Jutro będę z nim gadał i wyjaśnię mu ,że jeśli iw najbliższym czasie padnie mi pompa lub wtryski i w serwisie stwierdzą jednoznacznie ,że było to spowodowane wlaniem i spalaniem benzyny, pozwę go do Sądu o zwrot kosztów naprawy. Jestem tym już i zmęczony i mocno wkurzony bo mam wrażenie ,że to wszystko moja wina ,że podjechałem i dałem sobie wlać benzynę :cry: . Dobrze ,że ubezpieczyciel podszedł do tej sprawy inaczej i wszystko ma sie na dobrej drodze . Jednak boję się o konsekwencje wlania benzyny bo mogą się okazać tragiczne finansowo dla mnei a co za tym idzie dla tego "fachowca od diesli" ze stacji paliw. To tyle na dziś , jutro wam napiszę ,jaki miała przebieg nasza rozmowa.
adasko - Wto Sty 10, 2012 13:19

chyba ciężko bedziesz mial go (tego pracownika) pociągnać do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci w razie awarii pompy!
jarecki69 - Sro Sty 18, 2012 21:09

Dzisiaj zaobserwowałem dziwne zjawisko i mam nadzieję ,że nie jest to związane z tym niefortunnym tankowaniem benzyny :evil: . Otóż w Niedziele zrobiłem trasę do Poznania czyli ok 300km i po drodze kilka razy zapaliła mi sie słynna kontrolka z silniczkiem ale migneła tylko pare razy i zgasła.. Dzisiaj rano jak odpaliłem Zośkę to pojawił sie komunikat ,że mam zbyt mało płynu chłodniczego no i zajrzałem i faktycznie było mało. Pamietam ,że jak chciałem wyjąć zawór EGR to troszkę mi płynu zleciało ale uzupełniłem "do pełna" a teraz znów go brakowało , dolałem 0,5 l . Czy ktoś z Was może mi napisać czy ten ubytek płynu chłodniczego może być związany z jazdą na mieszance ropa-benzyna? Kumpel mi mówił ,że od takiej mieszanki może paść uszczelka pod głowicą ale nie widze białego dymu, bagnet od oleju czyściutki więc jakim cudem znikneło mi 0.5 l płynu? ma ktoś jakieś domysły to będe wdzięczny , pozdrawiam ze smutkiem na twarzy :cry:
fliztar - Sro Sty 18, 2012 21:26

miałem podobny problem w passacie, płynu ubywało a nikt nie mógł zdiagnozować usterki, dolewałem i jeżdziłem w końcu trafiłem na fachowca na zbiornik wyrównawczy nakręcił swoją zakrętkę z zaworem takim jak w kołach dobił ciśnienie wlazł pod samochód i szukał i okazało się żę mam nieszczelną chłodnicę, bardzo mała nieszczelność ale jak zwiększało się ciśnienie w trakcie jazdy (rosła temperatura) płynu ubywało miałem wymieniać chłodnicę ale owy fachowiec zastosował środek na bazie srebra (usa) za 8zł i uszczelnił chłodnicę przejeżdziłem 7lat i passata sprzedałem bez ubytku płynu
Jaymzarf - Sro Sty 18, 2012 21:30

Sprawdź wykładzinę pod dywanikami pasażera, powąchaj, może nagrzewnica nie puszcza na oringach...

Jak auto się zagrzeje, jakie masz wężę chłodzenia? Twarde czy miękkie?
Powinny być naprężone ale nie twarde - objaw uszczelki.

Możesz mieć nietypowo uszkodzoną uszczelkę, kompresja bije w układ chłodzenia jak silnik się nagrzeje i dopiero wtedy płyn ucieka do cylindra. Trudno to zauważyć szczególnie w tych temperaturach. Ja miałem podobny problem z płynem i by wykluczyć UPG, pojechałem do warsztatu, który ma przyrząd do wykrywania tlenku węgla w płynie i innych składników świadczących o biciu kompresji do układu chłodzenia. Na szczęście było ok, a płyn nadal się gubi... Średnio 2 setki na tysiąc km.

Problemy zaczęły się po wymianie chłodnicy oleju. Chyba wtedy odrobinę przegrzałem silnik bo nie byłem świadom wycieku płynu, dopiero nagłe dziwne zachowanie się wskazówki temp mi objawiło, że coś jest nie tak. Jednakże ani uszczelka ani inne uszkodzenie nie zdiagnozowane. Taki urok Zosiek, a mnie czeka w sobotę 500km do Radomia po psiaka...:D:D:D

jarecki69 - Sro Sty 18, 2012 21:34

Zauważylem tylko ,że mam silnik niedogrzany ale to pewnie poleciał mi termostat bo wskazówka na trasie nawet nie dotknęła kreski z temp 80st . Jutro jak wróce z pracy to zobacze te węże czy nie sa za twarde no i za dnia zoabzcę jak wygląda płyn , czy cos tam jeszcze innego nie pływa...

[ Dodano: Pon Lut 27, 2012 19:30 ]
No i mam już finał całej sprawy, co prawda nie jestem tym usatysfakcjonowany i dlatego zamierzam, walczyć nadal o moje pieniądzę :evil: . Otóż nasze kochane PZU wypłaciło mi odszkodowanie ale w kwocie pomniejszonej o tkz. franszyze redukcyjną czyli o kwotę "udziału własnego" , która to kwotę powinienem otrzymać od ubezpieczanego :x . Wygląda to tak ,że na dzień dzisiejszy jestem do tyłu o jakieś 400zł bo szefowa stacji paliw ani mysli mi zwrócić różnice wynikającą z tejże franszyzy. Najśmieszniejsze jest to ,że na wielkość tej kwoty ona sama miała wpływ podpisując polisę a teraz mi wmawia ,że ona ze swej strony zrobiła wszystko i tyle. Co będę robić? Ano będę pisał wszędzie aż do skutku, napiszę do SHELL i do PZU bo jakim prawem mam być ponownie poszkodowany co? Zobaczę co z tej mojej walki będzie i czy odniosę jakiś skutek ale nie poddam się :x


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group